Wyszywanka ze smokiem chińskim jest jednym z moich ulubionych przedmiotów w domu.
Każdy z nas ma przeważnie jakieś hobby, ja lubię zajmować się zawsze paroma rzeczami, nie lubię ograniczać się do jednej. Moją wielką pasja jest z cała pewnością haft krzyżykowy, co do tego nie mam najmniejszych wątpliwości, choć ostatnimi czasy igły i nici poszły w kąt, bo nie mam jakoś zbyt wielkiego natchnienia na wyszywanie. Pierwszą moją naprawdę poważną wyszywanką był przepiękny chiński smok. Kiedy się za niego zabrałam, sama początkowo nie wierzyłam, że uda mi się to w ogóle wyszyć. Praca ta jest naprawdę dosyć spora i zajmuje honorowe miejsce na ścianie w moim dużym pokoju. Powiem nieskromnie, że nie ma osoby, która nie zwróciłaby na tego smoka uwagi, nie jest to po prostu możliwe. Wyszycie go zajęło mi aż sześć miesięcy – teraz na pewno byłoby to znacznie krócej, ale wtedy nie miałam jeszcze takiej jak teraz wprawy. Na same materiały wydałam naprawdę mnóstwo pieniędzy, ale warto było. Wzór znalazłam w pewnej amerykańskiej gazecie, która kiedyś przez przypadek wpadła w moje ręce.
2008-10
23
nikt tego jeszcze nie skomentował, bądź pierwszy...